Kamil Majchrzak w Saint Brieuc

Kamil Majchrzak od zwycięstwa rozpoczął challengera w Saint Brieuc. Polak pokonał Baptiste’a Crepattena 6:3, 7:6(6). Tym samym o ćwierćfinał powalczy z Zoppem lub Torpegaardem. Jednak kolejny rywal zostanie wyłoniony dopiero jutro.

Po niezbyt udanej przygodzie w Ameryce Północnej Kamil Majchrzak powrócił do Europy. W Miami i Indian Wells nie przebrnął kwalifikacji, natomiast w Phoenix odpadł w trzecie rundzie challengera. Teraz pierwszym przystankiem na Starym Kontynencie dla Polaka jest turniej rangi ATP Challenger Tour w Saint Brieuc. Rywalizacja rozgrywa się na hali a Majchrzak w drugiej rundzie zmierzył się z dużo niżej notowanym Francuzem – Baptistem Crepattenem.

Pierwsza partia było przez dłuższy czas wyrównana. Zawodnicy pewnie utrzymywali serwisy i wygrywali w czterech lub pięciu punktach. Kluczowym momentem partii okazał się ósmy gem. Wówczas premierowe okazje na przełamanie otrzymał Polak i drugą z nich wykorzystał. A chwilę później wyserwował jeszcze gema „na sucho” i po dwudziestu dwóch minutach objął prowadzenie w meczu.

Początek drugiego seta był kontynuacją formy Majchrzaka, który wygrał dwa kolejne gemy z rzędu. Jednak później przytrafił się słabszy okres gry i szybko wykorzystał to Francuz. Crepatte odrobił stratę i doprowadził do wyrównanej walki. Kolejne gemy znów toczyły się pod dyktando serwujących bez okazji na breaki. Ważną próbę Majchrzak przetrwał przy stanie 4:5, kiedy zaczął gema od stanu 0:40. Ale kolejne pięć punktów należało już do niego. A losy seta ostatecznie rozstrzygnęły się w tie breaku. Tam lepiej zaczął Polak, który prowadził 2-0. Jednak to nie były decydujące punkt, bowiem przedstawiciel gospodarzy zniwelował straty. Kolejny raz Majchrzak dobrał się do seriwsu rywala w trzynastym punkcie. I był to kluczowy moment, potwierdzony także swoim podanie. I od razu pierwsza piłka meczowa została skutecznie wykorzystana przez Polaka po blisko osiemdziesięciu minutach gry.

W walce o ćwierćfinał rywalem Piotrkowianina będzie Jurgen Zopp lub Mikael Torpegaard. Tego dowiemy się dopiero jutro. Warto jednak zaznaczyć, że Majchrzak już poprawił wynik z ubiegłego roku w Saint Brieuc. Wówczas przegrał w premierowe rundzie z Ricardasem Berankisem. 

 

 

tekst: Tomasz Górski, tenisklub.pl